Premiera vouchera

March 20th, 2012 by admin

1 kwietnia 2012, w ramach wspólnej akcji promocyjnej z CoWork Polska S.A., wprowadzamy vouchery dla nowych Klientów:

BOOLSKA.PL - Voucher targowy

Zapewniamy kilka możliwości realizacji vouchera:

1. Dla osób rozpatrujących różne formy prowadzenia działalności gospodarczej, zapewniamy nieodpłatne 1-godzinne konsultacje, w trakcie których przeanalizujemy wszelkie “za i przeciw” oraz zarekomendujemy odpowiednią formę organizacyjną nowego przedsiębiorstwa.

2. Dla osób zdecydowanych na uruchomienie jednoosobowej działalności gospodarczej, zapewniamy nieodpłatne 1-godzinne  konsultacje, w trakcie których przygotowujemy dokumentację rejestracyjną firmy, w tym:

- zgłoszenie do Ewidencji Działalności Gospodarczej,

- zgłoszenie do Urzędu Skarbowego,

- zgłoszenie do ZUS.

3. Dla osób samodzielnie prowadzących księgowość jednoosobowej działalności gospodarczej w formie KPiR, po podpisaniu umowy o współpracy, zapewniamy pierwszy miesiąc obsługi gratis.

4. Dla spółek, które zdecydują się powierzyć nam prowadzenie księgowości, w pierwszym miesiącu obsługi udzielamy rabatu w wysokości 100 złotych netto.

Vouchery dostępne są w biurze CoWork przy Pl. Trzech Krzyży 16 w Warszawie oraz u koordynatorów akcji promocyjnej.

Everybody CoWork!

October 1st, 2010 by admin

Z przyjemnością informujemy, że rozpoczęliśmy współpracę z CoWork – jednym z najciekawszych biur coworkingowych w Warszawie.

Przestronne i nowocześnie zaprojektowane wnętrza, fantastyczna lokalizacja z panoramicznym widokiem na Plac Trzech Krzyży. Idealne miejsce dla wolnych zawodowców ceniących wyjątkową atmosferę twórczej pracy.

Tu naprawdę warto bywać: www.cowork.com.pl

Stereotypom mówimy zdecydowane NIE!

September 27th, 2010 by admin

Portal internetowy:

www.karierawfinansach.plopublikował dzisiaj artykuł opracowany na podstawie wywiadu z Marzeną Bulską, poświęcony zdjęciu z profesji księgowego odium najnudniejszego zawodu na świecie.

PRECZ Z MITEM NUDNEJ KSIĘGOWOŚCI!

Krzywdzący stereotyp zawodu księgowego jest weryfikowany przez samo życie. Pracodawcy oczekują dziś od księgowych dużo więcej niż jeszcze przed kilkoma laty. A oczekiwania to… wyzwania!

Mechaniczne wklepywanie faktur, mrówcza praca nad stosem papierów i nużące grzebanie w przepisach – większości z nas z tym właśnie kojarzy się praca w księgowości. Z jakichś względów zawód księgowego uważa się za jeden z najnudniejszych na świecie. Odtwórczy, monotonny, bez miejsca na własną inicjatywę, nie dający poczucia wpływu na rzeczywistość. Ten negatywny stereotyp szczególnie ostro kontrastuje z wizerunkiem pracy w kontrolingu. Według obiegowego poglądu kontroling to ta „lepsza”, bardziej rozwojowa i ambitna dziedzina finansów, w zestawieniu z którą księgowość przegrywa w przedbiegach.

Tymczasem prawda jest taka, że o ile kontrolerzy uważają księgowość za mało ciekawą, o tyle księgowi często mówią to samo o… kontrolingu! Wszystko jest kwestią osobistych predyspozycji i zainteresowań. To, co jednych zniechęca od zawodu księgowego, dla innych stanowi jego największą zaletę. Czy „grzebanie” w przepisach naprawdę jest tak mało porywające? Nie dla Marzeny Bulskiej, księgowej z wieloletnim doświadczeniem, prowadzącej Biuro Rachunkowe BOOLSKA.PL. – Stała styczność z przepisami jest dla mnie największym plusem mojej pracy. Analiza aspektów prawnych rachunkowości czy zagadnień podatkowych to bardzo wciągające zajęcie. Szczególnie, że występuje tutaj wiele niejednoznaczności – przykładowo ustawa o podatku dochodowym może pokazywać różne zagadnienia w innym świetle niż ustawa o rachunkowości. Znajdowanie rozwiązań dobrych dla firmy, a jednocześnie zgodnych z obowiązującym prawem, to prawdziwe wyzwanie – uważa Bulska.

Łamigłówki i adrenalina

Trudno też narzekać na nudę, kiedy wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie.

- Wiele osób uważa, że księgowi mogą wykonywać swoje obowiązki mechanicznie i bez dłuższego zastanowienia. Tymczasem w tym zawodzie nigdy nie można spocząć na laurach. Nieustannie trzeba trzymać rękę na pulsie: śledzić zmiany w przepisach, interpretacje urzędów, analizować nowe zagadnienia pojawiające się w miarę rozwoju danej firmy – podkreśla Marzena Bulska. Jej zdaniem praca w zawodzie księgowego wręcz wymusza ciągły rozwój i kształcenie się, co tylko przemawia na jej korzyść.

Rozwiązywanie prawnych łamigłówek to nie jedyny aspekt księgowości, który nadaje jej koloryt. Kontrole urzędów, audyty, zamknięcia miesiąca czy roku – w takich sytuacjach trudno narzekać na brak adrenaliny! Trzeba też pamiętać, że choć księgowemu dużo czasu zabiera praca z dokumentami i komputerem, to przede wszystkim pracuje on z ludźmi. Dopytuje, wyjaśnia, uzgadnia, wspólnie ze współpracownikami poszukuje rozwiązań różnych problemów. Od jego zdolności interpersonalnych często zależy bardzo wiele – choćby wtedy, gdy ma do czynienia z egzekwowaniem należności. W księgowości nieraz trzeba się też wykazać żyłką detektywa. Co zrobić, gdy do rąk trafia faktura za zakupy, do których nikt w firmie się nie przyznaje? Jak rozwiązać problem perfum czy drogiej kolacji dopisanych do wydatków służbowych? Księgowy mierzy się z różnymi problemami, a jego praca każdego dnia może przynosić wiele niespodzianek!

W stronę biznesu

Księgowość tylko opisuje zastaną rzeczywistość, a kontroling ma wpływ na jej kształtowanie – to kolejny często powtarzany argument „przeciw” pracy w zawodzie księgowego. Kontroling jest uważany za ciekawszy, bo specjaliści w tej dziedzinie uczestniczą w podejmowaniu kluczowych decyzji w firmie i są ważnym wsparciem dla biznesu. Okazuje się jednak, że takie ostre przeciwstawienie staje się coraz mniej zasadne. Rola księgowości w organizacji ulega bowiem dużym przemianom. Potwierdza to Adam Preiss, dyrektor Biura Rachunkowości i Usług Finansowych ArcelorMittal Poland.

- Jeszcze do niedawna powszechnie uznawano, że praca na stanowisku księgowego to jedynie funkcja obsługująca firmę. Od kilku lat obserwujemy jednak wyraźną zmianę, dowartościowującą pracę, jaką księgowi wykonują w organizacji. Dziś ich wysiłek to już funkcja nieocenionego wsparcia dla każdej firmy. Często wyniki pracy księgowego istotnie wpływają bądź wręcz determinują strategiczne decyzje biznesowe, np. w zakresie rozwoju organizacji – mówi Preiss.

Od osób na samodzielnych stanowiskach, a szczególnie od głównych księgowych wymaga się obecnie inicjatywy i elastyczności. Księgowy ma przecież pracować nie dla urzędów, lecz dla firmy! W ramach obowiązującego prawa może on więc proponować takie rozwiązania, które z punktu widzenia działalności danej organizacji będą najbardziej efektywne. Z księgowości mogą na przykład wychodzić propozycje zmian sposobu rozliczeń z klientami lub elementów systemu wynagradzania pracowników, które zapewnią firmie korzyści podatkowe. Formułując rekomendacje dla różnych obszarów działalności organizacji, księgowy wychodzi poza tradycyjną rolę „sumienia” firmy, stając się prawdziwym partnerem dla biznesu.

Małgorzata Lusar

Oryginalny tekst artykułu dostepny jest tutaj.

Kontraktor z przymusu

July 1st, 2010 by admin

Kontraktor z przymusuCoraz więcej firm, zamiast zwiększania zatrudnienia, decyduje się na korzystanie z usług kontraktorów, czyli osób prowadzących indywidualne działalności gospodarcze. Ten model współpracy nie cieszy się jednak zbytnią miłością urzędników skarbowych, ze względu na częste nadużycia. Dlaczego urzędy się czepiają?

Jak zwykle, u źródła zaostrzonych przepisów, leżą patologie. W ciągu ostatnich kilku lat nagminne były przypadki łamania przepisów prawa pracy, w których pracodawcy wymuszali na pracownikach zakładanie działalności gospodarczych. Takie “transakcje wiązane”, każdorazowo bazowały na niewiedzy “przedsiębiorców z przymusu” i oznaczały znaczne pogorszenie ich sytuacji finansowej. Przyjrzyjmy się temu bliżej…

Dla uproszczenia, przyjmiemy wynagrodzenie brutto na poziomie przeciętnego wynagrodzenia w II kwartale 2010 roku, czyli 3 197,85 PLN brutto.

Na pierwszy rzut oka pracownik otrzymuje podwyżkę, bo zamiast 2 294,40 PLN “do ręki” dostaje przelew na 3 901,38 PLN za wystawioną fakturę o wartości netto równej dotychczasowej pensji brutto. Prawie dwa razy więcej.  Rewelacja! Gdyby nie fakt, że z tej kwoty trzeba odprowadzić:

- 22 % VAT-u (704,00 PLN),

- składki do ZUS (840,94 PLN),

- 18 % zaliczki na podatek dochodowy (291,23 PLN).

Finalnie, w kieszeni naszego świeżo upieczonego (a raczej ugotowanego) biznesmena zostaje 2 065,68 PLN. Na pierwszy rzut oka to 228,72 PLN mniej niż na etacie, ale…

- w razie choroby, za 30 dni chorobowego otrzyma nie dotychczasowe 2 207,54 PLN, ale 1 303,05 PLN; co więcej – zasiłek zostanie wypłacony dopiero po 180 dniach nieprzerwanego opłacania składek na ZUS,

- w razie nieobecności w pracy z przyczyn innych niż chorobowe, zamiast 109,26 PLN za każdy dzień roboczy urlopu, nie dostanie niczego.

Zakładając, że nasz przedsiębiorca zechce wykorzystać 21 dni urlopu (1 pełny miesiąc) i zdarzy mu się przechorować tylko 2 tygodnie (w tym 10 dni roboczych), w skali roku jego wynagrodzenie z “etatowych” 27 489,37 PLN skurczy się do “czystego zysku” w wymiarze 22 341,18 PLN. Nie licząc oczywiście uszczuplonej o kilka tysięcy złotych podstawy do emerytury.

Warto podkreślić również, że z kasy pracodawcy (zleceniodawcy), zamiast 45 465,75 PLN za wynagrodzenie etatowe, wypłacone zostanie 33 577,43 PLN plus VAT,  który w całości pracodawca odliczy.

Jak widać z powyższego przykładu, zanim zejdziemy z etatu i ulegniemy urokowi samozatrudnienia, zastanówmy się 10 razy, żeby nie zrobić interesu w stylu przysłowiowego stryjka.

Jak zatem przygotować się do bycia kontraktorem? O tym w następnym artykule.

Kwoty w powyższym przykładzie mają charakter szacunkowy i służą wyłącznie pokazaniu ogólnych zależności pomiędzy rozważanymi formami rozliczeń. Uproszczenia przyjęte w przykładzie:
- wynagrodzenie za dzień urlopu – przy 21 dniach roboczych w miesiącu,
- zasiłek chorobowy – przy 30 dniach chorobowego,
- podatek dochodowy liniowy – 19%,
- samozatrudniony nie ma żadnych innych kosztów niż zobowiązania wobec Urzędu Skarbowego i ZUS.

Czy warto rozliczać się z Fiskusem kwartalnie?

May 1st, 2010 by admin

Zdecydowanie TAK! Pod warunkiem, że potrafimy utrzymywać stałą rezerwę środków do końca kwartału.

W trybie kwartalnym możemy rozliczać zarówno podatek dochodowy, jak i podatek VAT i z tego tytułu możemy wykazywać wyłącznie korzyści:

  • przez 3 miesiące mamy więcej środków do dyspozycji i możemy je zainwestować; w tak krótkim okresie inwestycja w akcje nie jest zalecana nawet doświadczonym graczom giełdowym, ale możemy pomnożyć o kilka procent nasze środki na zwykłej lokacie,
  • w okresie 3 miesięcy mamy większe możliwości poniesienia kosztów, które skutecznie obniżają podstawę do opodatkowania; ma to szczególne znaczenie w przypadku podatku dochodowego, którego nadpłacone zaliczki możemy odzyskać dopiero przy rozliczeniu rocznym
  • oszczędzamy czas i kilka złotych, wykonując 2 przelewy na 3 miesiące zamiast 6.

Kwartalne opłacanie podatków niesie jednak ze sobą ryzyko podobne do zarządzania czasem pracy w miejscu zamieszkania. “Zaoszczędzone” w pierwszych dwóch miesiącach środki z niezapłaconego podatku dochodowego i VAT-u mają dziwną właściwość do “rozchodzenia się”, podczas gdy kwota podatków na koniec kwartału może przekroczyć wartość całomiesięcznego przychodu. To boli.

Jeśli więc stać nas na zachowanie elementarnych zasad samokontroli, rozliczajmy się kwartalnie. Czego Fiskus nie widzi, to mu nie żal!

Ile i za co płacimy prowadząc firmę?

April 1st, 2010 by admin

Odpowiedź na to pytanie jest dosyć prosta, choć dla osób stawiających pierwsze kroki we własnym biznesie nie do końca oczywista.

VAT

Podatek od towarów i usług, a w zasadzie podatek od wartości dodanej (ang. Value Added Tax) potocznie zwany VAT-em, to największe obciążenie przedsiębiorstwa. Zdecydowana większość usług i znaczna liczba towarów na rynku “owatowana” jest na poziomie 22 %. Niektóre usługi i towary są zwolnione z VAT-u lub objęte stawkami 0, 3 lub 7 %.

Jedyną zaletą VAT-u jest jego bezpośrednia zależność od wyniku finansowego firmy. Jeśli przychody nie pokrywają wszystkich kosztów, nie płacimy VAT-u.

Składki ZUS

Opłacanie składek na ubezpieczenie społeczne, zdrowotne i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych to nieuchronna konsekwencja prowadzenia działalności gospodarczej. Niezależnie od wyniku finansowego.

Formalnie, poszczególne składki na ZUS stanowią określony procent zadeklarowanej przez przedsiębiorcę podstawy ubezpieczenia. Wysokość minimalnej podstawy ubezpieczenia ogłaszana jest przez ZUS. Realnie, zdecydowana większość przedsiębiorców opłaca składki na ZUS od minimalnej podstawy.

W roku 2010 podstawa składek nie może być niższa niż 1887,60 złotych, więc każdy przedsiębiorca, z wyjątkiem nowozarejestrowanych firm objętych 70-procentową ulgą, musi co miesiąc odprowadzić:

  • 559,49 zł na ubezpieczenie społeczne,
  • 233,32 zł na ubezpieczenie zdrowotne,
  • 46,25 zł na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Podatek dochodowy

Jeśli mamy już opłacony podatek VAT i odprowadzone składki do ZUS, od pozostałej kwoty musimy zapłacić podatek dochodowy.

Jeśli rozliczamy się według skali podatkowej, od początku roku płacimy zaliczki w wymiarze 18 %. Od miesiąca, w którym przekroczymy próg podatkowy, do końca roku opłacamy zaliczki w wysokości 32 %.

Jeśli wybieramy podatek liniowy, przez cały rok, niezależnie od stopnia opłacalności naszego biznesu, opłacamy zaliczki na podatek dochodowy w wysokości 19 %.

Z oczywistych względów, zdecydowana większość przedsiębiorców wybiera “liniówkę”.

Ile trzeba wiedzieć o księgowości, żeby założyć firmę?

March 1st, 2010 by admin

Najprostsza i jednocześnie najbardziej rzetelna odpowiedź na tytułowe pytanie brzmi: naprawdę niewiele.

Opłacalność przede wszystkim

Jeżeli mamy pomysł, w ramach którego przychody będą mogły w sensownym wymiarze przekroczyć poniesione nakłady, warto rozważyć uruchomienie własnego biznesu. W rozważania te warto zaangażować kogoś, kto wie na czym polega prowadzenie działalności gospodarczej, żeby “na sucho” zweryfikować wszelkie “za” i “przeciw”, w szczególności w wymiarze ekonomicznym.

Przykład

Rozważmy najprostszy przypadek jednoosobowej działalności  usługowej, w której nie planujemy ponosić żadnych kosztów.

Jeżeli w ciągu miesiąca wystawimy faktury o łącznej wartości 5 000 złotych, to z tej kwoty zapłacimy:

  • podatek VAT: 901,64 złotych,
  • składki do ZUS: 839,06 złotych,
  • od pozostałej kwoty, zaliczkę na podatek dochodowy: 619,27 złotych.

Finalnie, “w kieszeni” pozostanie nam 2 640,03 złotych. A to kwota znacznie odstająca od wyjściowej “piątki”…

Gdybyśmy nasze obliczenia zaczęli od kwoty 10 000,00 wynik końcowy wyniósłby 5 959,71 złotych. Z kolei rozpoczęcie obliczeń przy kwocie 2 000 pozostawia nam na koniec miesiąca 648,23 złotych.

Nietrudno wykryć regułę, że im więcej zarabiamy, tym proporcjonalnie mniejsze obciążenie stanowią dla nas zobowiązania z tytułu podatków. No i mamy cały czas do dyspozycji “cały arsenał” kosztów. Ale o tym co można, czego nie można,  a czego nie warto “puszczać w koszty”, pozostawmy w rękach biura rachunkowego.

Nie można znać się na wszystkim

Rolą właściciela jest dopilnowanie sprawnego działania biznesu, a zmagania z Fiskusem prowadzić trzeba ramię w ramię z godnym zaufania partnerem. Jeśli masz zatem pewność, że pomysł “wypali”, zajmij się nim, a nam pozostaw wszelkie formalności.

Dlaczego warto założyć firmę?

February 1st, 2010 by admin

1. W Twoim portfelu pozostaje więcej środków

  • Wybierając opodatkowanie w formie liniowej, płacisz zawsze 19 % podatku dochodowego, niezależnie od wysokości osiąganych zarobków
  • Oszczędzasz 1/3 z każdego wydatku poniesionego w związku z Twoją aktywnością zawodową (leasing samochodu, zakup komputera, materiałów biurowych itp.) w postaci odliczonego podatku dochodowego i podatku od towarów i usług (VAT)

2. Nie denerwujesz się nieudolnością służby zdrowia

  • Odprowadzając składki do ZUS od minimalnej wymaganej podstawy, przy zarobkach powyżej średniej krajowej zaoszczędzasz ponad 1000 złotych miesięcznie
  • Za zaoszczędzone pieniądze możesz zapewnić sobie dowolnie wybraną prywatną opiekę medyczną. I jeszcze zostanie na waciki :-)

3. Twój dobry pomysł na działalność profesjonalną może zostać dofinansowany

  • Możesz uzyskać 6-krotność średniej krajowej na uruchomienie działalności gospodarczej z Urzędu Pracy (bezrobotni, którzy w ciągu ostatnich 2 lat nie prowadzili działalności gospodarczej)
  • Możesz uzyskać nawet 40 000 złotych na rozpoczęcie działalności gospodarczej ze środków działania 6.2 Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki
  • Możesz ubiegać się o nawet milionowe dofinansowanie inwestycjiw swoje przedsiębiorstwo z szerokiej gamy Programów Operacyjnych Unii Europejskiej

4. Zajmujesz się wyłącznie ważnymi sprawami

  • Nie uczestniczysz w wyścigu szczurów
  • Nie musisz przejmować się przełożonymi
  • Twoim jedynym przełożonym jest… Klient

Do dzieła! :-)

Zaczynamy!

January 2nd, 2010 by admin

W związku z uzyskaniem Certyfikatu Księgowego Ministra Finansów Numer 35124/2009, 1 stycznia 2010 uruchomione zostało Biuro Rachunkowe Marzeny Bulskiej – BOOLSKA.PL, z siedzibą w Słupnie, niedaleko Radzymina.

Lokalizacja pozwala nam na sprawną obsługę podmiotów nie tylko ze stolicy, ale również z terenu powiatów przyległych do prawobrzeżnej Warszawy. Bezpośredni odbiór dokumentów łączymy z doraźnym doradztwem z zakresu zagadnień finansowo-księgowych, zapewniając naszym Klientom obsługę ściśle dopasowaną do ich potrzeb.

Nasza oferta obejmuje podmioty

  • w dowolnej formie organizacyjnej, od jednoosobowych działalności gospodarczych po spółki prawa handlowego,
  • na dowolnym etapie rozwoju, od konsultacji dla osób planujących założyć działalność gospodarczą, przez przygotowanie dokumentów zgłoszeniowych, po formalności związane z zamknięciem firmy,
  • o dowolnej strukturze i zasięgu rynkowym, od jednoosobowych firm lokalnych, po wielooddziałowe przedsiębiorstwa przeprowadzające transakcje na rynku międzynarodowym.

Mając na uwadze fakt, że najwyższa wartość merytoryczna usług jest dla księgowości branżowym standardem, stawiamy na jakość obsługi naszych Klientów. Z nami skutecznie poradzisz sobie w  zmaganiach z Fiskusem.